Pierwszego dnia na lodce, w srode, ogladalismy fragmenty koncertu Jethro tull, czy jak to sie tam pisze. Wokalista za mlodu - wykapany Borek. Nie wiedzialam, ze to taki freak, kiedy go sluchalam w 1988!
Czwartek wieczor.
Umylam wlosy. Drugi raz od zeszlej srody. Nawet jestem po malym maniquire i depilacji brwi! Czyje sie szalenie zadbana:) Po dwoch dniach kursowania mala DINGY (moja ulubiona nazwa dla motorowki) miedzy jachtem a ladem, za kazdym razem chwytajac line, ktora po nocnej ulewie i zawiei oblepiona byla olejem nawianym do zatoki, gdzie kotwiczy Szkot, bo taniej, actually do tej pory nawet gratis, bo sie nie zameldowal jeszcze. Usmarowana byla Dingy, my, nasze ubrania, Arrow, a jak pies to i wszystko.
Rzeczy w plecaku nadal pachna domem.
Wczoraj bylam na pozegnalnej kolacji u Barbarity z Coach Surfingu. Przyszlo, poza nami 3, 10 osob. Bylo milo. Couch Surfing powienien byc tu jakos jednak odplatny, bo opedzic sie tu nie moga od Giris - turystow, tak Basik, slysze to wielokrotnie:)
Angole, co na lodke nie chcieli, wrocili do Barbary (tam ich 1 raz spotkalam). Walcze z alergia nikotynowa biernie i czynnie a la Tymon z laktozowa. Codzien maszek wiecej.
Umiem robic kwiatki na szydelku i nowe branzoletki ze sznureczkow. Dziewczyny sa gwiazdami handmade'u. Bar i Moni prowadza warsztaty teatralne dla dzieci i mlodziezy, w czesci trudnej, badz o innych zainteresowaniach.
Po 1 w nocy (gdy juz informowalam wczesniej Artura, ze nie wroce na lodke) poszli wszyscy poza MOnika i Silvia, Bar siadla na fotelu i podsumowala: "Se fue toda la gente, ahora hablamos un poquito castellano, fumamos un porrito" No i jakos po 3 zasnelam znow na najwygodniejszej sofie na swiecie, taka z portu, zaolejona, la tripulante!
Zareczona sie dzielila nowina! Bardzo sie raduje <3
Dzis Muse, Manu Chao. Nowinka w linkach, negrogle:)
12 lat temu
esa barbara parece una genia no??? te extraño lokitaaaa!!! :)))
OdpowiedzUsuńsi, barbara fue un sign para buen comienzo! :*
OdpowiedzUsuńnie "giris" tylko "guiris"
OdpowiedzUsuńAptekarka