W nocy szalony wiatr, idiotyczne sny, bol glowy. Dzis umylam wlosy. Naszla mnie nostalgia. Moze taki urok podrozowania jako jedyna kobieta. U dziewczyn bylo przytulniej. Czytam. Julio Cortazar i Gra w klasy jest rownie abstrakcyjna jak wszystko wokol, ale to dobry wybor. Bardzo ciekawa jestem Wysp Zielonego Przyladka.
be continiued..
12 lat temu
Kuzyneczko droga!! Ja Ci tu wiernie kibicuje i trzymam kciuki. I codziennie sprawdzam czy juz są nowe wpisy (nawet w labie :) ).
OdpowiedzUsuńWyzyłam buziaki ode mnie i Sławka
gra w klasy to rzeczywiscie brzmi jak świetny wybór na takie abstrakcyjne klimaty :)
OdpowiedzUsuńu nas szaro buro - ja w związku z tym rozpoczęłam odpowiednio optymistyczną lekturę - "Szepty. Życie w stalinowskiej Rosji,"
poza tym Kudłata daje mi do wiwatu, ciągle mi niedobrze więc czuje się trochę jak na jachcie, hi hi.