piątek, 5 lutego 2010

Kobiety w Marigot.

Ta rzeźba to jedna z pierwszych rzeczy, jakie widziałam na wyspie po
wejściu na ląd. Jest jeszcze jedna taka piękna krągła mama na
jednym z rond. Te kobiety jak i ptaki w zupełnie innym stylu (foto
Canonem) wyrzeźbił nasz sąsiad z Grand Case, Teo. Teodor dla odmiany jest Bułgarem:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz