poniedziałek, 25 stycznia 2010

Wracam topić marzanne.

Tak więc na forum ogólnym informuję, że utykam na Karaibach do
połowy marca. Bilet przebukowany i nie pytałam o aktualne warunki
biletu, by mnie nie kusiło. Zakładam, że drogo lub niemożliwe i
wracam robić porządki w moim ogródku rozmaitości.

4 komentarze:

  1. Okej, w takim razie hostel w Amsterdamie też przebukowany :)
    Bez kosztów dodatkowych :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje, dziekuje. Wlasnie zmagam sie z przebukowaniem biletu na autobus. Ryanair juz mnie oskubal:)

    OdpowiedzUsuń
  3. po hiszpansku to chyba by bylo "te has quedado atascada", a jak by bylo po francusku?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, tak więc na dzień dzisiejszy mamy Plan D, co nie wyklucza zaistnienia Planu E lub F :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń