sobota, 30 stycznia 2010

29 stycznia. Pełnia.

Z naszej plaży widać Anguillę, a na niej maszt z mrugającymi
czerwonymi światełkami. Jakże dziś jest odmienne od nocy, gdy były
to pierwsze światła na lądzie widziane po tak długim czasie.
Kontakt ze światem. Tyle emocji, iluzji i zmian.
I dziś, w kolejną pełnię, ten sam maszt i tyle rzeczy wokół
takich jasnych.

1 komentarz:

  1. Kochana, sciskam Cie mocno urodzinowo:) to piekny wiek i piekne miejsce i jak sama widzisz tyle zmian:)) Niech to wszystko owocuje!!

    OdpowiedzUsuń